-
Czas odczytu: 1 min
-
Odsłony: 356
Choć koniec października w Polsce kojarzy się raczej z zadumą i refleksją o zmarłych, swych amatorow ma także wesołe święto, czyli Halloween. Tradycja obchodzenia tego święta wywodzi się z celtyckiego obyczaju. W ten dzień żegnano lato i witano zimę, palono ogniska oraz odprawiano modły za dusze zmarłych. Święto Dyni to więc taki kompromis między chęcią nowoczesnego święta, a tradycjami. Dlatego my podczas dzisiejszych zajęć wykonywaliśmy dynię z papieru, piekliśmy muffinki dyniowe, zrobiliśmy bukiet w dyni oraz graliśmy w koło fortuny o tematyce dyni.
A teraz kilka ciekawostek na temat dyni, czy wiecie, że dynia pochodzi z Ameryki Środkowej. W Polsce popularnie zwana była pod nazwą bania. W XV w. dynia przypłynęła na statkach Krzysztofa Kolumba i chociaż początkowo Europejczycy traktowali dynię jako egzotyczną ciekawostkę, to jednak wkrotce odkryli jej zalety i już 100 lat poźniej uprawiano ją w niemal wszystkich krajach naszego kontynentu. W Polsce szybko zdobyła popularność a pożywne i smaczne potrawy z dyni pojawiały się na wszystkich stołach. Szczegolnie zdrowa jest dynia o pomarańczowym miąższu, a im kolor miąższu intensywniejszy, tym więcej w nim witamin. Dynie zawierają ich stosunkowo dużo: A, B1, B2, C, PP, ponadto składniki mineralne, zwłaszcza fosfor, żelazo, wapń, potas i magnez oraz beta-karoten, ktory w organizmie przekształca się w witaminę A. Zapobiega ona krzywicy u dzieci, wzmacnia wzrok, chroni przed nowotworami. Wraz z witaminą E wspaniale wpływa na cerę, utrzymuje odpowiednią wilgotność skory i zwalcza niszczycielskie wolne rodniki. Dynia bogata jest też w białko, a pestki dyni to najbardziej przystępne źrodło organicznego, łatwo przyswajalnego, cynku.

